Powrót do odległej galaktyki: Epizod VI

W poprzednim tekście narzekałem na Powrót Jedi. Zanim powtórzyłem sobie film, kombinowałem już, co o nim napiszę, i co mi się w nim pewnie nie spodoba, jak już będę go oglądał – a nie widziałem go od wielu lat. Ostatecznie zacząłem już myśleć o czekającym mnie seansie jako czymś, co chciałbym już mieć za sobą […]

Powrót do odległej galaktyki: Epizod V

Przy okazji Imperium kontratakuje postanowiłem wrócić do komentowania filmu scena po scenie – częściowo dlatego, że parę osób dało znać, że woli taką formę, ale głównie liczę, że to mi trochę uporządkuje moje własne myśli. Myślałby kto, że temu służą notatki robione w trakcie seansu, ale, jakby to ująć… Popełnione przeze mnie notatki składają się głównie […]

Powrót do odległej galaktyki: Epizod IV

Mając pierwsze trzy epizody za sobą, zabrałem się za klasyczną trylogię, przekonany, że po burzliwych wodach prequeli czeka mnie spokojne żeglowanie po dobrze mi znanych oryginalnych filmach. W zasadzie miałem rację. Nie przewidziałem tylko, że w związku z tym nie bardzo wiem, co napisać. To chyba będzie krótki tekst. (więcej…)