Dziennik z linii frontu: Wojna nigdy się nie zmienia?

2 komentarze

Ziemię zaatakowali kosmici. Koalicja szesnastu sprzymierzonych państw, od Argentyny po Wielką Brytanię, zrzuciła się na elitarny oddział szybkiego reagowania XCOM. Przed żołnierzami XCOMu stało proste zadanie: ocalić planetę.

Zawiedli.

Dwadzieścia lat później grupa buntowników, wykolejeńców i straceńców kontynuuje ich walkę. Czy zdołają sprawić, by obcy najeźdźcy i ich ziemscy kolaboranci ponownie zaczęli obawiać się nazwy XCOM?

Czytaj dalej →

Et tu, Passepartout? cz. 1

4 komentarze

Jak już wielokrotnie wspominałem, zakochałem się w grze “80 Days”. Nie chciałbym, by po dzienniku z rozgrywki w “XCOMa” kolejnym dziennikiem był zapis z kampanii “XCOM2”, więc w ramach przerywnika postanowiłem sprawdzić, czy streszczając znakomitą grę opartą na tekście, jestem w stanie napisać tekst, który okaże się interesujący.

Przekonajmy się.

Czytaj dalej →

Myszmasz na piśmie #1

2 komentarze

logo

Życie znowu dało o sobie znać. W związku z życiem przewidujemy nieco dłuższą przerwę w nadawaniu, niż zwykle nam się zdarzały. W związku z przerwą postanowiłem przelać część swoich głębokich przemyśleń na klawiaturę. Wystarczy, że będziecie je czytać moim aksamitnym głosem, a rezultat będzie nieodróżnialny od pełnoprawnego odcinka.

Przechodząc do rzeczy – dzisiaj w Myszmaszu usłyszelibyście o…

Czytaj dalej →

Ich własna liga

9 komentarzy

Beginning

Batman Beyond i Wolverine and the X-Men już za nami. Na koniec tego krótkiego cyklu zostawiłem animację, która sprawia mi sporo kłopotów. Właściwie nie wiem, co chcę o niej napisać. Najchętniej załamałbym ręce, zwiesiłbym głowę i pogrążył się w głębokiej zadumie.

Ale tekst się w ten sposób nie napisze.

Żebyśmy się dobrze zrozumieli, ten pesymistyczny wstęp nie znaczy, że serialu nie warto oglądać. Jest bardzo dobry pod bardzo wieloma względami. To, co robi, robi świetnie. Problem w tym, że jego twórcy chcieli zrobić więcej.

Dużo więcej.

Dużo, dużo, duuużo więcej.

Oto Young Justice.

Czytaj dalej →

Ograniczanie nieograniczonego czyli rebooty serialowe

7 komentarzy

Rebooty nie cieszą się dobrą sławą. Wielokrotnie ilość opowiadanych na nowo historii z lat 80-tych jest wyciągana jako argument na to, że Hollywood nie ma już żadnych oryginalnych pomysłów. Nie chcę demonizować rebootów, bo sama idea nie wydaje się zła, jednak trudno przeczyć tezie o upadku wyobraźni kiedy z ekranu bohaterowie z dzieciństwa zamiast na nowo rozbudzać fantazję próbują niczym Freddie Kruger wedrzeć się do naszych umysłów i straszyć w koszmarach (myślę głównie o absolutnie przerażających nowych Żółwiach Ninja, które znęcają się nad widzem w każdy możliwy sposób – psychologicznie i estetycznie).

Ale przez długi czas miałem nadzieję, że w telewizji znajdzie się odtrutka na zalew odgrzewanych hollywoodzkich kotletów. Fargo pokazało jasno i wyraźnie, że można wziąć materiał źródłowy i korzystając z tych kilkunastu godzin które ma do dyspozycji stworzyć historię, która rozwija wątki i motywy znane z oryginału. Na tym właśnie powinna się skupiać telewizja – na opowiadaniu historii na które zwyczajnie nie ma miejsca w dwu- lub trzygodzinnych filmach.

cbs-limitless-new-shows-2015-600x380

Limitless pospiesznie dąży donikąd.

Dlatego tak bardzo liczyłem na ten sezon, w którym zostało zapowiedzianych wiele seriali, które postanowiły zaadaptować niezwykle ciekawe koncepcje, znane z innych dzieł kultury, które mogłyby posłużyć za podstawę wielu interesujących historii i dylematów:

Czytaj dalej →