Myszmasz 090 – Kosmiczny Łyżwiarz

13 komentarzy

Myszmasz-grafika-090-blog

W tym odcinku gościmy Aeth – autorkę bloga Wiedźma Na Orbicie. Aeth jest graczką, więc ku radości naszej, a irytacji mysiej, przez pół odcinka rozmawiamy o grach komputerowych – trzech mniej lub bardziej nowych i jednym klasyku sprzed lat. Później zaś omawiamy premierę tygodnia – bezdennie głupi film “Jupiter: Intronizacja”, co jak się okazuje nie wszyscy traktują jako wadę.

Zapraszamy do słuchania i jak zwykle czekamy na wasze komentarze i uwagi tu na stronie, pod adresem myszmaszpodcast@gmail.com albo na facebooku.

POBIERZ ODCINEK

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

00:01:50 – geekowskie korzenie Aeth
00:09:50 – wszystko co zawsze chcieliście wiedzieć o “Power Rangers” ale baliście się zapytać
00:20:04 – film dokumentalny “She Makes Comics”

00:24:25 – gra “Game of Thrones” [epizod drugi]
00:31:15 – gra “Life is Strange” [epizod pierwszy]
00:42:15 – gra “Vampire: The Masquerade: Bloodlines”
00:52:55 – gra “Dragon Age: Inquisition”
01:06:55 – film “Jupiter: Intronizacja” [“Jupiter Ascending”]

Tags: , , , , , ,

  • FWG21

    Super odcinek, ciekawy gość!
    Co do smoków i “wrednych” niedźwiedzi dorzuciłbym jeszcze wilki… Dlaczego każdy RPG/ każde MMO musi mieć te “złe, ultra-agresywne

    ” wilki które w pojedynkę snują się po świecie i atakują co się tylko rusza ? Wystarczy trochę poczytać o nich by zobaczyć, że głownie omijają ludzi ? polują stadnie ? Póki jakiś debil nie rozbije stada stanowią małe zagrożenie gdyż min. nie pachniemy dla nich zbyt smakowicie ? Już nawet rozwiązanie w Inquisition w którym zabijamy tylko jakieś “nawiedzone, duże wilki” ma jakiś sens i dzięki temu nie czuję się jak potwór szlachtujący zagrożone gatunki (farcry 3 i 4 pominę zasłoną milczenia). To samo tyczy się wyrzynania smoków za to, że są… niedźwiadków za to, że mają jakąś jaskinię ze skrzynią 25gold i butami +5 do____. Dlaczego zamiast nich nie zrobić czegoś z natury złego ? Wkurza mnie to z gry na grę bardziej i jest to bardzo leniwe. Każdemu kto nie przyglądał się nigdy tym stworzeniom i kojarzy je tylko ze złych ról w ludowych baśniach polecam jakikolwiek poważny dokument.

    Mam nadzieję Myszu, że zdasz nam raport jak podobała Ci się gra 🙂

    • Gdy wreszcie znajdę moment by do niej zasiąść – z pewnością się zamelduję 🙂

  • Franciszek Hetmański

    Jeśli chodzi o książkacje 😉 Obcego, to ich nie znam, ale jest kilka fajnych komiksów. Najlepszy to dwuczęściowy Labirynt. Jest też Obcy kontra Predator (nie wiem czy to nie jest przypadkiem najgrubszy komiks z Tm-semic ever) i całkiem fajne Batmany kontra Predator (3 części, czytałem 2 pierwsze). Niestety nie czytałem Superman kontra Obcy, a wygląda ciekawie.

  • Gry, tyle o grach xD . Aczkolwiek Life is Strange brzmi naprawdę intrygująco, kto wie, może kiedyś na siebie trafimy~
    Jupiter nie brzmi na tyle zachęcająco, by iść na niego do kina, ale żeby sobie kiedyś obejrzeć w domu – czemu nie? (tak, tak, wiem, że efekty, ale patrząc na to ile ciekawych rzeczy teraz leci…).

  • “Malarska” grafika jest bardzo ładnie zrobiona w Guild Wars 2 :). Nie przeszkadza, nie ma dziwnych efektów, a tworzy klimat. Co prawda, poluje się na smoki, ale są one de facto bogami (i są też zombie).
    Szkoda, że “Gra o tron” nie jest dobra. Czekam (jeśli zrobią) na drugi sezon “Wolf among us” i chciałam w tym czasie pograć w coś od Telltale’a. A “The walking dead” to zupełnie nie mój klimat.

    PS. A znaleźliście Caina w Bloodlines :)?

    PS2. Maskarada FTW. Nawet jeśli trzeba grać Camarillą ;).

    • Krzysiek Ceran

      To “‘Gra o tron’ nie jest dobra” to może być pewna przesada. Możliwe, że po prostu schemat mi się przejadł i dlatego tak surowo oceniłem ten epizod (choć twierdzę, że “Wolfamongus” zaczął się dużo mocniej, niż skończył, choć i tak środek był najsłabszy – to nie jest tak, że nagle w “Grze o tron” zacząłem dostrzegać problemy których w ogóle nie było w poprzednich grach). Jeśli grałaś tylko w Wilka, nie ruszałaś innych Telltale’ów, to spróbuj “Gry o ton”. Przynajmniej dla pierwszego epizodu warto.

      A co do pytania o Caina… nie wiem? Znaczy, wydaje mi się, że tak, ale nie jestem stuprocentowy pewien, że myślimy o tym samym. Chodzi ci o Caina, który ukrywa się na widoku?

      • Tylko w Wilka, więc spróbuję :).
        A co do Caina, tak zdecydowanie na widoku.

        • Krzysiek Ceran

          No dobra, odcinek jest sprzed miesiąca, pewnie nikt postronny już nie zagląda do komentarzy, więc zagrajmy w otwarte karty:

          Na wszelki wypadek – SPOJLERY

          Mówimy o taksówkarzu, prawda? Niestety, nie pamiętam już zupełnie, na ile to było zasugerowane w grze, a na ile powiedziane wprost? Pamiętam tylko, że taksówkarz pojawia się jeszcze w końcówce – odwiedza Jacka [..ten gość nazywał się Jack, prawda?] relaksującego się na leżaku z mumią. I ta scena już zdecydowane sugerowała jego kainowatość, ale – jeśli dobrze pamiętam – nie ma jej w oryginalnej grze, to dopiero patch przywracający wyciętą zawartość go tam wsadził… Przez co jeszcze mniej z tego wątku rozumiem. 🙂

          • Tak, dokładnie :). Nawet jeśli w grze nie powiedzieli wprost, to “it is a truth universally acknowledged”.

            Swoją drogą ten strach przed spoilerami jest straszny, też starałam się pisać na okrągło, żeby nie zdradzić komuś przypadkowemu.

          • Krzysiek Ceran

            Co jest w tym wypadku o tyle śmieszne, że Cainsówkarz nic w tej grze nie robi, nie ma żadnego wpływu na fabułę i jest tam tylko po to, by co bardziej domyślni / znający Świat Mroku gracze zrobili “ooooo”.

            Szczerze mówiąc przez całą grę spodziewałem się odkrycia, że “nasz” wampir okaże się dzieckiem Caina. A przynajmniej wnukiem. Że ta śmierć naszego przypadkowego Stwórcy z czołówki to ściema, i tak naprawdę zwampirzył nas jakiś potężny, starożytny wampir… bo grałem w Świat Mroku i wiem, jak absurdalne jest to, by świeżo przemieniony wampir po kilku nockach pokonywał kilkusetletnie wampiry. Ale nie, żadnego takiego zwrotu akcji nie było, to po prostu wyjątkowo karygodny przykład geometrycznego wzrostu potęgi bohatera gry RPG. 🙂

          • Technicznie każdy wampir jest potomkiem Cain, więc w pewnym sensie jest jego dzieckiem. Ja się spodziewałam, że Stwórca wcale nie zginął, tylko pociąga za sznurki zza sceny. Bo to Świat Mroku, Stwórca nie może tak po prostu umrzeć.
            To jest odwieczny problem ze starym Światem Mroku, powinno się zaczynać jako młody i słaby wampir, ale prawdziwa zabawa jest dopiero na “wyższych levelach”, więc trzeba graczy szybko podciągnąć, albo obniżyć poziom starych wampirów. W nowym jest lepiej :).

          • Krzysiek Ceran

            Motyw ze Stwórcą pociągającym za sznurki byłby o tyle skomplikowany, że gracz ma do wyboru wiele klanów, takiego późniejszego Stwórcę trzeba by dopasować do każdego z nich, a to sporo roboty. Gdyby to Cain był ojczulkiem, dałoby się jakoś machnąć ręką, na zasadzie “wszystkie wampiry pochodzą od Caina, więc nic dziwnego, że to konkretne Dziecię jest Nosferatu / Gangrelem / Tremerem / Lacostą itd”.

            …co mi przypomina, ostatnio czytałem w sieci o fanowskim modzie umożliwiającym grę Tzimiscem.

          • Wystarczyłoby, aby Cain powiedział na końcu coś w stylu “Wiedziałem, że dary Gangrela/czegośtam pomogą ci najbardziej”

            grałem chwilę w ten mod pozwalający na grę Tzimiscem, ale jakoś nie zachwyciło mnie to.