Myszmasz 092 – Myszmasz i przyjaciele

15 komentarzy

Myszmasz-grafika-092-blog

W tym tygodniu wracamy do regularnego myszmaszowego worka z różnościami. Omawiamy filmy, powieści, seriale i komiksy bez wspólnego mianownika, choć z dziwną jak na nas nadreprezentacją science-fiction. Na dodatek mamy dwoje niespodziewanych gości, którzy tak nas zaskoczyli, że słychać ich tylko w pojedynczych segmentach podcastu. Zresztą bywają momenty, w których nikogo z nas nie słychać, albowiem ten odcinek nagraliśmy w Studni™.

Zapraszamy do słuchania i jak zwykle czekamy na wasze komentarze i uwagi tu na stronie, pod adresem myszmaszpodcast@gmail.com albo na facebooku.

POBIERZ ODCINEK

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

02:51 – film “Głosy” [“The Voices”]
07:32 – film “Locke”
12:00 – krótko o powieści “Kwiaty dla Algernona” Daniela Keyesa
15:20 – powieść “Dom derwiszy” Iana MacDonalda
18:56 – film “Coherence”
24:10 – serial “Broadchurch”
27:58 – komiks “C.O.W.L.” scen. Kyle Higgins i Alec Siegel; rys. Rod Reis
31:50 – film “Automata”
36:15 – serial “Hindsight”
40:22 – komiks “Journey Into Mystery” scen. Kieron Gillen
50:20 – film “Głupi i głupszy bardziej”
53:50 – wstęp do “Projektu: Numenera”
59:35 – Projekt: Numenera – prolog [właściwie kawałek za środka]

Tags: , , , , , ,

  • Krzysiek Ceran

    Pomerdało mi się przy okazji COWL – Alec Siegel nie jest rysownikiem, tylko współscenarzystą, a za rysunki odpowiada Rod Reis. A przynajmniej tak mi wynika z internetu.

  • Megapodius

    Sknczylem na razei słuchać odcinek na domie derwiszy, więć nie wiem czy zwrócono na to powem uwagę, ale chciałbym uprzedzić, że Rzekawbogów, Dni Cyberabadu i Brasyl to to pewnego stopnia to samo, tylko że w innym kraju..

    • Krzysiek Ceran

      Zwrócić nie zwrócono, bo to był mój pierwszy MacDonald. Co masz na myśli, pisząc, że to to samo?

      • Konstrukcja “Domu derwiszy” i “Rzeki bogów” jest właściwie kropka w kropkę taka sama, łącznie z podziałem książki na części i tą dziwną numeracją rozdziałów. Na początku ponownie dostajemy kilka postaci i kilka wątków, a im dalej, tym więcej powiązań między postaciami wychodzi na jaw. Podobnie jeśli chodzi o relację między fabułą, konstrukcją postaci a konstrukcją świata – to dokładnie ten sam wzorzec, tylko w innych realiach, a więc i z inną technologią i innymi wizjami przyszłości. Ale zasadniczo można powiedzieć, że pomysł na to, jak zbudowana ma być powieść, jest w obu przypadkach taki sam.
        Sama egzotyka Indii i egzotyka Stambułu to oczywiście wyczuwalnie inne klimaty. Choć jakby tak pomyśleć szerzej, to jestem w stanie sobie wyobrazić, że Stambuł McDonalda i Indie McDonalda funkcjonują obok siebie w tej samej rzeczywistości. Ale nie przypominam sobie, by autor gdzieś sam do siebie nawiązywał i sugerował (bądź wykluczał) takie rozwiązanie.

  • Locke, Coherence, Automata – bez efektu WOW, ale też bez tragedii. Najlepiej wypada Coherence. Locke mnie niestety nie porwał. Głupi to taka klasyczna głupia komedia – ze 2,3 śmieszne akcje + tona żenady, do obejrzenia i szybkiego zapomnienia 🙂

  • rags

    Głupi i głupszy bardziej zarobili ze 170 milionów dolarów więc trochę zarobili jednak. ;P

  • Kontynuujecie bycie evilest evah :). No i macie świetnych gości. Aczkolwiek Oceansoul była bardzo optymistyczna w swoim opisie Hardy’ego z Broadchurch. Ogólnie, odcinek był bardzo fajny, chociaż w komunikacji miejskiej Kamil trochę ginął.

    Projekt: Numenera zapowiada się interesująco :P.

  • Hm, ten komiks o Lokim brzmi naprawdę dobrze, ale jeśli miałabym się za niego wziąć, to nie zostaje mi nic innego jak skok na głęboką wodę… (co w sumie też brzmi kusząco :D).
    Goście byli świetni!

    • Krzysiek Ceran

      Jak mówiłem, wydaje mi się, że można go przeczytać nie znając kontekstu – kluczowe informacje i tak zostają w nim podane, w dialogach, w narracji, w najgorszym wypadku – na “recap page” [otwierającej każdy zeszyt stronie z tekstem streszczającym poprzednie wydarzenia]. Na pewno warto spróbować.

  • Patryk Ż.

    Probuje to odkryć od kilku odcinkow i nie znalazłem odpowiedzi: czemu niektóre nagrania są w studiu by kolejne było w domu, z echem lub tak jak to gdy Krzyśka momentami bardzo słabo słychać?
    Nie rozumiem i będę wdzięczny za jakąkolwiek odpowiedź

    • To jest bardzo dobre pytanie i odpowiedzią, jak na wiele problemów trapiących ludzkość, jest lenistwo.
      Kiedyś z Myszą mieliśmy samochód i mieszkaliśmy blisko studia, więc co tydzień nagrywaliśmy w studio.
      Potem nie mieliśmy samochodu, ale nadal mieszkaliśmy blisko, więc czasami jak się gorzej czuliśmy to zostawaliśmy w domu.
      Teraz, tymczasowo, mieszkamy daleko od studia i nie mamy samochodu więc prawie w ogóle nie jeździmy do studia.

      W dodatku czasami nagrywamy w jednym pokoju, czasem w innym, czasem usadzimy się w ten sposób, czasem w inny i różne osoby są w różnej odległości od mikrofonu. Ponieważ Krzysiek mówi najciszej to jeśli usiądzie dalej od mikrofonu niż zazwyczaj to wtedy różnica w głośności jest u niego najsilniej widoczna. Poza tym w zależności od tego w jakich warunkach akurat nagrywamy to innym zestawem pluginów potem masteruję odcinek i zmienia się jakość dźwięku – czasami zdarza mi się przy tym pomylić, bo na przykład, na moich słuchawkach wszystko jest w porządku, bo sa wyciszone, ale jak ktoś słucha na innych to się okazuje, że ktoś jest za cicho. Techniczna stroa produkcji ciągle isę zmienia, czasami na lepsze czasami na gorsze, a jak si zorientuję za późno że coś zrobiłem źle to nie bardzo mam jak naprawić.

  • Patryk Ż.

    Spadające kamienie rządzą