Myszmasz 154 – Długi Złol

16 komentarzy

facebookphoto-154

W tym tygodniu najwięcej czasu poświęcamy premierze serialu “Westworld”, który przyjęliśmy bardzo ciepło. Ale spokojnie, w odcinku znajdzie się również typowa dawka jadu. Krytykujemy rozmaite rzeczy, od premiery nowej serii “Flasha” przez “Dziewczynę z pociągu” po “Grand Theft Auto V’. Jak zwykle dokładamy wszelkich starań, by skupiać się na nowościach, trzymać rękę na pulsie i ogólnie być na bieżąco.

Możecie nas także wspierać na Patronite: patronite.pl/myszmasz
Dzięki waszej pomocy, nie ma tygodnia bez Myszmasza!

Zapraszamy do słuchania i jak zwykle czekamy na wasze komentarze i uwagi tu na stronie,pod adresem myszmaszpodcast@gmail.com albo na facebooku.

POBIERZ ODCINEK

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

00:02:15 – Uroczy prosiak. Zapowiedzi i doniesienia
00:11:30 – Dumb, Barry, dumb! Premiera 3 serii serialu “Flash” [SPOJLERY]
00:16:50 – Będzie lepiej? Premiera 5 serii serialu “Arrow”
00:20:15 – Ghibli w Gwiezdnych wojnach. Premiera 3 serii serialu “Star Wars Rebels”
00:26:30 – Dollhouse na dzikim zachodzie. Premiera serialu “Westworld” [SPOJLERY]
00:50:00 – Serio serio. Przerywnik muzyczny
00:53:40 – Głupia Gone Girl. Film “Dziewczyna z pociągu”
01:01:50 – Gardzimy Tą Aplikacją. Pierwszy kontakt z grą “Grand Theft Auto V”
01:06:15 – Zemsta w dwóch wymiarach. Gra “Ronin”
01:15:40 – Heroes of Might and Magic the Gathering. Gra “Duelyst”

ZAWSZE MASZ MYSZMASZ

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

 

Tags: , , , , , , ,

  • Łukasz Pilarski

    Bez ferder adu byłoby znacznie lepszym tytułem odcinka. Super Niania z Otchłania zresztą też. Plus jak macie zapas energii to potraficie śpiewać, proszę proszę :3

    • Mysz umie śpiewać. Ja czasami potrafię nie wyć, ale w bardzo konkretnych kontekstach. Ale czasami po prostu jest śmieszniej, jak się nie stara 😉

  • Nadia

    Hmm… Ej serio uważacie, że mieliśmy przedstawiony charakter Maula w filmie? Przecież on tam pełni rolę doniczki, w którą się potyka Qui Gonn. Naprawdę nie widzę żadnej żadnej osobowości w “Mistrz wysłał mnie na misje, skupiam się i bez większego gadania robię swoje” przez te… ile minut był na ekranie? 10?
    Jakikolwiek charakter nadały mu potem animacje naprawdę nie ma dla mnie tam sprzeczności. Plus przecież on w Klonach przeszedł autentyczny obłęd.

    A co do samych Rebelsów najbardziej mi chyba brakuje mądrości z początku odcinka, które były w Klonach. 😉

    • Krzysiek Ceran

      Nie mówię, że miał charakter, mówię, że był małomówny. A w animacjach – i w Rebels, i w Clone Wars (oglądałem skrót historii Maula na jutubie) gada jak nakręcony. To mi wciąż nie gra.

      • Nadia

        Nie widział potrzeby by się zaprzyjaźniać z gośćmi, których zaraz zabije? Z nikim innym nie wchodził w interakcje. Plus w Clone siedział długo sam na jakimś śmietnisku i tam zaczął gadać sam do siebie.

  • Co do piosenki w drugim odcinku Westworld, to z trudem rozpoznawaliśmy też, ale to chyba było No Surprises, Radiohead. Choć może tylko nam się zdawało, że mniej więcej te dźwięki rozpoznajemy, bo wiemy skądinąd, że No Surprises w Westworld ma się w takiej mocno zmienionej wersji pojawić. Tylko nie dosłyszeliśmy, w którym dokładnie odcinku.

  • FWG21

    Przerwałem niestety wspieranie patronite po 3 czy 4 miesiącach ale z czystej ciekawości zapytam, nagrywaliście może komuś te Mysie Zwierzątka ? Ciekawy byłem efektu, a piosenka w odcinku przypomniała mi o tym progu

    • Mysie zwierzątka powinny wyjść do końca tygodnia. Jeśli kiedykolwiek nas wspierałeś, to przysługuje Ci wszystko z Twojego progu, nawet jeśli przerwałeś.

  • FWG21

    Co do GTAV to obawiam się, że jeśli Kamilowi nie podoba się to co widzi to reszta się raczej nie spodoba. Ta gra to jedna wielka satyra, każda postać jest przerysowana do bólu tak samo jak każde odniesienie do prawdziwego świata. Wszystko co zobaczysz to żart podkręcony do 11 i jeśli Cię to boli, a nie śmieszy to niestety dalsza część gry jest jeszcze mocniejsza.

    Natomiast co do czarnoskórych to niezbyt jest tak jak mówisz. Oczywiście sam koncept jest pisany pod to co mówiłem wyżej. Biorą stereotyp i mielą go tak długo by nie pozostawić złudzenia, że może być z tego co innego. Natomiast zarówno Rockstar się tym chwalił jak i Shawn Fonteno ( aktor grający franklina) podkreśla to dość często, że to w jaki sposób mówią jest naturalnym językiem środowiska z którego się wywodzi. Teksty były konsultowane zarówno z nim jak i z kilkoma byłymi kryminalistami i jak sam twierdzi wychował się gdzie się wychował, handlował, był po obu stronach strzelanin, siedział w więzieniu i podpisuje się pod tym jak teksty czarnoskórych postaci są napisane. W wywiadach wspomina o tym, że często ich (rockstar) poprawiał, mówił jak oni by to powiedzieli, podrzucał im “naturalne” wiązanki ze swojego środowiska i czy się to podoba czy nie to jestem w stanie mu uwierzyć.

    Na koniec pytanko jako, że jestem na bieżąco z mechaniką strzelania w GTA, jaką mechanikę uważasz za dobrą dla siebie ? satysfakcjonującą Cię ?

    • Jeśli chodzi o strzelanie i jeżdżenie, to znacznie więcej frajdy miałem w Saint’s Row. Akurat tam jeżdżenie było mocna arcade’owe i nie siliło się na żaden realizm, ale to mi odpowiadało. W GTA, mam wrażenie, że samochody nie reagują dobrze na skręty. Jeśli chcesz skręcić na pełnej prędkości, to samochód skręca maksymalnie o 5 stopni, ale nie daj boże odbijesz ciut w drugą stronę to już wpada w poślizg i robi pół obrotu. Najlepiej jest skręcać za każdym razem z hamulcem, ale samochody słabo wychodzą z tego skrętu. Marzy mi się jazda jak w powiedzmy, w Burnout Paradise, jeśli chcemy się trzymać sandboxów.

      Strzelanie z kolei odbywa się na długich dystansach, celownik chodzi wolno (wiem, że to jest uzależnione od skilla postaci, ale nawet przy dużym skillu dziwnie to działa) więc celowanie do ludków jest utrudnione. Można polegać na autocelowaniu i tym, że celownik przylepia się do przeciwników, ale to nie jest dla mnie satysfakcjonujące, nie mam wrażenia, że to moje dokonanie. A jak już przeciwnicy do ciebie podbiegną, to obracanie się w ich stronę też jest powolne.(Warto zaznaczyć, że gram na konsoli, nie wiem, jak to wygląda przy pecetowym sterowaniu. Być może nawet na konsoli mógłbym coś pozmieniać w ustawieniach, by to poprawić, ale po prawdzie mi się nie chce, bo w innych grach nigdy tak nie miałem).

      A co do “bitchassniggerów” – to samo w sobie nie jest szczególnie problemem. Ale absolutnie wszystkie czarne postaci mówią tak samo. Rockstar zazwyczaj gra szerokim spektrum przesadzonych stereotypów, natomiast mam wrażenie, że w przypadku czarnych postaci wszyscy spełniają tylko jeden. Zresztą Franklin w tym momencie i tak jest moją ulubioną postacią z całej trójki głównych bohaterów. Ale jak na razie nie czuję się szczególnie przywiązany do żadnej z postaci, choć do tej pory lubiłem wszystkich bohaterów , od Vice City do GTA IV. Być może cały mój problem z tą grą to po prostu zmęczenie materiału, ale nie czuję się zupełnie zaangażowany. Heisty są super, ale wszystko pomiędzy nimi to po porstu wafelek ryżowy, który mogę sobie pożuć, nawet z pewną dozą przyjemności czasami, ale marzy mi się jakiś porządny kawał mięcha.

      • FWG21

        W GTAV główną zabawą jest obserwowanie fizyki ( przynajmniej dla mnie) dlatego o wiele lepiej bawię się strzelając w GTA gdzie po każdym pocisku, w zależności od rodzaju amunicji przeciwnik traci równowagę, kuleje, wygina się w tę stronę ciała która została postrzelona itp. + AI które potrafi sprawić, że w losowej sytuacji ( a nie skrypt na konkretną misję raz w grze) jeden policjant wciąga drugiego za osłonę. Ogólnie szczegóły i poziom detali są dla mnie na wagę złota.
        Jest to coś co w Saint’s Row nie działało dla mnie w ogóle gdyż przeciwnicy byli kartonami mogącymi przyjąć na siebie 2 magazynki 😉 podobnie z samochodami. Ale wiadomo, gusta. Może cenisz w grach coś innego 😉

        Inna sprawa, że może nie materiał Ci się przejadł, a formuła GTA zmieniła? Ja GTA IV szczerze nienawidziłem za nudną fabułę i postaci podczas gdy V jest zdecydowanie moim GOTY 2013

        Też gram na konsoli i na ps3 GTA przechodziłem bez autoaima natomiast na ps4 już z asystą celowania i lepiej się bawiłem z asystą. Generalnie szybkość celownika nie zależy od zaawansowania postaci, a opcji w grze. Wejdź i zmień szybkość osi X i Y na taką która Cię satysfakcjonuje. Domyślnie jest ona zazwyczaj niska by nie odstraszyć ludzi mających pada po raz pierwszy w ręku.

        • Krzysiek Ceran

          Hi hi, a dla mnie rockstarowa dekonstrukcja amerykańskiego snu w GTAIV była okrutnie toporna, ale udana, i pod względem fabularnym to jest moja ulubiona część serii (aczkolwiek ani w III ani w piętkę nie grałem; skoro już o tym mowa, to w II ani w Chinatown Wars też nie). Do tego questline o przynoszących pecha skradzionych diamentach był wyjątkowo udany (podobnie jak sposób w jaki łączył wszystkich bohaterów GTAIV i obu dodatków), a The Lost and the Damned to już w ogóle była chyba najlepsza rockstarowa fabułka w pigułce.

          Natomiast Red Dead Redemption w dalszym ciągu przyćmiewa resztę osiągnięć studia.

  • Darth Maul i jego brat Sauvage byli moim ulubionym przerywnikiem komediowym w Clone wars. Zwłaszcza brat. W Rebelsach, których oglądam od przypadku do przypadku, najbardziej brakuje mi mądrości na początku. No ale cóż.

    Swoją drogą, przymierzamy się ze znajomymi do grania w Numenerę i zastanawiam się, czy kiedykolwiek mówiliście/pisaliście co Wam się podoba/nie podoba w systemie, co Waszym zdaniem się nie sprawdza i które zasady mechaniczne najlepiej wyrzucić do kosza.

    • Krzysiek Ceran

      Nie mówiliśmy/nie pisaliśmy.

      Mechanika Numenery jest banalna. Podoba mi się to, że tylko gracze rzucają kośćmi. Podoba mi się aktywne decydowanie o tym, jak trudny będzie rzut, tj wydawanie punktów by obniżyć poziom trudności. Ale nie jestem najlepszą osobą do rozmów o mechanice – prowadząc inne systemy często łapałem się na tym, że jako MG ignoruję dużo rzeczy, a w ogóle to polegam na tym, że moi gracze będą znali zasady lepiej ode mnie. Numenera jest tak prosta, że sam wszystko ogarniam. To się rzadko zdarza. 🙂

  • Nadrabiam dziś Wasze wypociny. A wczoraj pyknąłem dwa pierwsze odcinki Westworld i również skojarzyłem to z Dollhouse. Tylko, że dodałem do tego Wayward Pines. Na trzecim usnąłem.
    Aha. Przesłanki, co do wątpliwości andro w tych odcinkach były.
    Harris po tych 2 odcinkach wyglądał (mówił) na gościa parku.

    • Krzysiek Ceran

      Po dwóch odcinkach tak. My mieliśmy wątpliwości tylko po pierwszym.