Myszmasz 175 – Wiet Kong

5 komentarzy

W tym tygodniu próbujemy bronić naszego zdania o Iron Fiście w zalewie negatywnych recenzji, polecamy serial “Into the Badlands”, w którym kopią się zdecydowanie ładniej niż Danny Rand, Krzysiek opowiada o średniakach oglądanych z obowiązku, a Kamil dzieli się wrażeniami z najnowszego wcielenia kultowej monstrualnej małpy.

Możecie nas także wspierać na Patronite: patronite.pl/myszmasz
Dzięki waszej pomocy nie ma tygodnia bez Myszmasza!

Zapraszamy do słuchania i jak zwykle czekamy na wasze komentarze i uwagi tu na stronie, pod adresem myszmaszpodcast@gmail.com albo na facebooku.

POBIERZ ODCINEK

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

00:00:53 – Efekt domina. Newsy castingowe z produkcji Deadpoola 2
00:02:25 – Bójka, Bajka i Brawurka! Trailer “Atomic Blonde”
00:05:00 – Mighty Whitey. Komentarze do Iron Fista
00:45:09 – Tak się pięknie kopią. Pierwsze wrażenia z “Into the Badlands”
00:50:48 – Oglądane z obowiązku. Karate Kid 3 i Battle: Los Angeles
01:05:05 – Planeta jednej, wielkiej małpy. Kong: Wyspa czaszki.

Tags: , , , , , , , ,

  • Łukasz Pilarski

    4:00
    Może pamięć mnie myli, ale czy przypadkiem lista nie była zapomniana, bo główny zły regularnie groził jej ujawnieniem w internetach?

    1:08:20
    Tak, wycofali się wcześniej. Dzięki temu północny Wietnam zdołał pokonać Wietnam południowy.

  • Kotatsu

    Ceran, jak spotkasz kiedyś tą “Santos” i tak do niej powiesz to w który szpitalu ma Cię Mysza z Kamilem odwiedzać?
    https://www.youtube.com/watch?v=HVn2HSHW1aI

    • Krzysiek Ceran

      Ta, porąbało mi się. Santos to nazwisko postaci Rodriguez z omawianej w odcinku “Inwazji”.

      A podchodząc do tego trochę inaczej – znam cykl “Alien” całkiem nieźle, ale w sumie imiona postaci pamiętam najsłabiej. I np z załogi Nostromo nikogo poza Ripley nie wymienię.

  • Ja mam malutki problem z problemem z major Kusanagi.
    Gdyż oryginalna major Kusanagi nijak nie wyglądała na Azjatkę, według mnie. Scarlet w charakteryzacji nawet ją przypomina, więc mi nie przeszkadza. Wizualnie.
    Ale z drugiej strony, aktorki pochodzenia azjatyckiego mają tak mało okazji by zagrać w Holywood, że szkoda straconej szansy. Chociaż wtedy burza o wygląd byłaby, podejrzewam, wielka.
    Chyba najbardziej zadowolona byłabym, gdyby zrobili nową animację.
    cdn. gdyż nadal oglądam

  • Fredosław

    Kong to głupi film, ale świadomie głupi. Twórcy w zasadzie cały czas puszczają do widza oko, tak wiemy że to film o wielkiej małpie i jaszczurach, więc nie będziemy przesadnie udawać że robimy to na poważnie, tylko podkręcimy wszystko, przerysujemy charaktery, przesaturujemy kolorystykę, zaczerpniemy świadomie ze skarbca “klisz” i banałów i zrobimy to epicko, z otwartą przyłbicą, kiczowato, ale pięknie kiczowato. No i ogląda to się świetnie, przynajmniej pierwszą połowę. W drugiej trochę się szczerze mówiąc nudziłem, bo zaczęła się bardziej typowa “nawalanka w dżungli”. Tak czy inaczej polecam.

    PS. Postać Hiddlestona to nie typowy komando/mięśniak/twardziel, a raczej tropiciel/przewodnik w dżungli/znawca dziczy.

    PS2. Przykład podejścia autorów do materii: widzimy jak na okręcie są 3-4 helikoptery, startują i leci ich… kilkanaście, pokazanych epicko na tle bodajże słońca a potem chmur burzowych, odpowiednio okraszonych muzyką. Kiedy atakuje małpa to wydaje się że strąca ich jeszcze więcej. I upieram się że to nie błąd tylko “zajebistość filmowa” 🙂