Myszmasz 193 – Poltergeist i myśliwce

12 komentarzy


Głównym tematem w tym tygodniu jest przedpremierowe omówienie “Defenders”. Premiera już w piątek, ale czy warto sięgnąć po ten serial? Posłuchajcie, by się przekonać.
Z odcinka dowiecie się również, że kinowa “Mroczna wieża” nie jest znowu taka zła, że w świecie “Gwiezdnych wojen” jest miejsce na miłość, a także, że filn “I Don’t Feel at Home in This World Anymore” jest o… o… Dobra, tego akurat się nie dowiecie.

Możecie nas także wspierać na Patronite: patronite.pl/myszmasz
Dzięki waszej pomocy nie ma tygodnia bez Myszmasza!

Zapraszamy do słuchania i jak zwykle czekamy na wasze komentarze i uwagi tu na stronie, pod adresem myszmaszpodcast@gmail.com albo na facebooku.


00:01:05 – Aronofsky! Doniesienia i zapowiedzi
00:10:20 – Romeo, Julia i X-Wingi. “Lost Stars” Claudii Grey
00:19:50 – Życie nie ma morału. Film “I Don’t Feel at Home in This World Anymore”
00:25:40 – Groźnie i dziwnie. Jeszcze trochę o serialu “Room 104”
00:28:45 – Dużo smoka. Jeszcze trochę o siódmej serii “Gry o tron”
00:29:45 – Shine On You Crazy Diamond. Film “Mroczna wieża”
00:48:50 – Fantastyczna czwórka. Przedpremierowe omówienie serialu “Defenders”

Tags: , , , , , , , ,

  • To będzie bardzo treściwy komentarz, ale: “Misery” <3 <3 <3

  • A portal fantasy to nie jest uznana nazwa gatunku, w którym ktoś wpada do magicznego świata albo na odwrót?
    cdn. bo czytam!

    • Co do Dany – widać, że serial dość mocno podprowadza pytanie “Czy Dany będzie taka jak jej tatko” (vide wyraźne wątpliwości Varysa i Tyriona co do jej decyzji), ale zastanawiam nie też, czy tu część antypatii nie bierze się z większej pewności siebie Dany. Była księżniczką na wygnaniu, zahukaną, której co chwila ktoś musiał pomagać, albo jej mówić, co powinna robić. Teraz, gdy jest pewniejsza siebie, sama podejmuje decyzje i rzeczywiście czuje się (i zachowuje) jak królowa, nagle* bierze wielu ludzi pod włos. I zastanawiam się czy tu nie mamy z jakąś wpojoną stereotypową awersją do “baby u władzy” aka “megiery”, czyli kobiety, która stawia na swoim.

      *nagle – wiem, że wiele osób od początku nie lubiło Dany, ale ja widziałam głównie kibicowanie jej. A teraz słyszę niechętne głosy (oprócz tego, że wszyscy ją shipują z Jonem).

  • Dobra, jeszcze jeden, z innej beczki:
    “Żółty i zielony to komplementarne kolory”.
    Em, absolutnie nie? Komplementarne/dopełniające kolory to te, które leżą naprzeciwko siebie na kole barw. Dla żółtego jest to fiolet (albo granat), dla zieleni – czerwień (albo magenta; zależnie od palety).
    Nie wiem, jakiego pojęcia szukaliście, które łączyłoby jakoś zielony i żółty – ale to nie było to. 😀

    • Krzysiek Ceran

      Szukaliśmy pojęcia “dobrze wyglądające razem”.

    • Chodziło raczej o to, że na color wheel zielony i żółty są obok siebie (więc dobrze razem wyglądają i są kompatybilne). Zresztą wszyscy bohaterowie The Defenders są tak kolorystycznie zgrani, by tworzyć razem ciekawe pary (kontrastujące lub kompatybilne)

  • Mandous

    Najlepsze książki Kinga według mnie:
    1. To (dzieci, lato, przeszłość, wakacje, dorastanie, przyjaźń, horror, lata 50te)
    2. Serca Atlantydów (dzieci, przeszłość, lato, dzieciństwo, Wietnam, studia, przemijanie, Mroczna Wieża)
    3. Dallas’63 (lata 60te, romans!)

    Pratchetta czytałem jednego. Jakieś 20 kat temu. Ale za cholerę nie pamiętam co to był za tytuł. Równoumagicznienie może? Zawsze chciałem sięgnąć jeszcze po coś ale jakoś ani czasu nie ma ani nie wiem za bardzo po co sięgnąć.

    • Mandous

      I jeszcze taki drobiazg. Potworów nie ma w tym świecie. One przechodzą przez cienkie punkty, które powstają w błonie pomiędzy światami na skutek niszczenia Wieży właśnie.

      • Zdawało mi się, że to właśnie powiedział Krzysiek?

        • Mandous

          Tak, tak. chodzi mi o to co mówi dalej o motywacjach Waltera. Że chce wypuścić potwory, które i tak tu są. Choć ogólnie się zgadzam, że to jest tak se napisane. Chce wypuścić potwory… bo tak. Bo lubi chaos i lubi się nim bawić. W książkach w Wieży uwięziony był Karmazynowy Król i chodziło głównie o uwolnienie Króla.

  • Co do “Utraconych gwiazd” to z tych książek, które czytałem z nowego kanonu to jest to rzecz najlepsza. Ale też przede mną “Więzy krwi” i “Thrawn”, więc może się to zmienić. Poza elementami, o których Krzysiek wspomniałeś mi się podobało, że to jedna z niewielu książek/komiksów, która cokolwiek sygnalizuje nam/sugeruje/podprowadza pod epizod VII. No i te kwestie “szarości”/dwuznaczności w poczynaniach Rebelii, które powtarzają się prawie w każdej książce tu też są wyjątkowo umiejętnie pokazywane.

    I z Kinga podpisuję się pod Mando “Dallas 63”, “To” i dorzucam “Przebudzenie”. Bardzo dobra i niedoceniona książka z ostatniego okresu twórczości. Niech Wam tylko nie przyjdzie sięgać po trylogię o Hodgesie przed “Mr. Mercedesem”, bo o ile ta pierwsza powieść jest zdatna, to pozostałe to jest katastrofa.

    W kwestii MW, to ja mam wrażenie, że po pierwszej fali krytyki teraz jest coraz więcej umiarkowanie pozytywnych opinii. No może poza opinią Kuby Ćwieka 😉 I o ile uważam, że to nie jest wybitne dzieło, to na pewno nie zasługuje na aż taki hejt. Tym bardziej, że wiele kwestii, które się powtarzają w recenzjach (o epickości MW, o ekranizacji 8 tomów w 90 minut, o spójnej wizji świata w książkach vs chaos w filmie) jest po prostu bzdurna.

    Ps. Dla niebojących się spojlerów to twórcy udostępnili filmik z głównymi nawiązaniami 😉 https://www.youtube.com/watch?v=j_LMwl3ii58