Myszmasz 2×01 – Rian Johnson: Niesamowici Bracia Bloom

8 komentarzy


Po długiej przerwie wracamy z nową werwą i nową koncepcją. I tak niniejszy odcinek jest pierwszym z cyklu poświęconego filmom Riana Johnsona. W tym tygodniu – “Bracia Bloom”, historia o oszustach z Markiem Ruffalo, Adrienem Brodym i Rachel Weisz. Wcześniej zaś typowo myszmaszowa kolekcja różności, z “Zabiciem świętego jelenia” i dokumentem o Jimie Carreyu i Andym Kaufmanie na czele.

Zapraszamy do słuchania i jak zwykle czekamy na wasze komentarze i uwagi tu na stronie, pod adresem myszmaszpodcast@gmail.com albo na facebooku.


00:03:20 – Do they speak Vulcan in what? Doniesienia i zapowiedzi
00:26:25 – “Confederate” na papierze. Powieść “Underground Airlines” Bena Wintersa
00:31:45 – Lobsteropoulos kręci horror. Film “Zabicie świętego jelenia”
00:45:40 – Fabuły nie stwierdzono. Powieść “Too Like The Lightning” Ady Palmer
00:58:05 – Andy did you hear about this one? Dokument “Jim & Andy: The Great Beyond”
01:17:35 – Rian Johnson #1: “Bracia Bloom”

Tags: , , , , ,

  • Atu

    Myszmasz 2×01 czyli 201 odcinek czyli sezon będzie miał 100 odcinków bo trzeci to 3×01?
    Fajnie że wróciliście!

    • Krzysiek Ceran

      Miło nam. Co do pytania – raczej nie. 🙂

  • Wróciliście :D!
    Miałam Wam z tej okazji napisać merytoryczny komentarz, ale słuchalam z kotem w objęciach i nie mogłam. A teraz już te wszystkie mądrości wyleciały mi z głowy. Może następnym razem.
    Póki co, bardzo przyjemnie się słuchało, a nowa formuła mi się podoba. Fajnie posłuchać głębszej dyskusji o filmie.

    • Krzysiek Ceran

      Znaczy… mieliśmy już głębsze dyskusje o filmach. Mieliśmy ich już całkiem sporo. Teraz po prostu będzie ich jeszcze więcej. 🙂

      • Człowiek się stara być miły ;)… Mieliście, ale najczęściej były to dyskusje o premierach. W przypadku innych filmów zdarzało się, że tylko dwie osoby widziały film “na świeżo”, trzecia z różnych przyczyn nie. A mi najbardziej podobają się Wasze dyskusje o niepremierach, w których wszyscy bierzecie równie czynny udział ^^.

        • ^ bardzo się cieszę, gdyż za nową formułą stała właśnie podobna myśl – że najfajniej jest rozmawiać, jak wszyscy wiedzą, o czym mówią (w sensie “widzieli film”, bo umówmy się, czasem gadamy od rzeczy 😉 )

          • Wślizg

            Często też się zdarza przy premierach, że mając minimalną wiedzę okołoprodukcyjną i znająć zamierzenia twórców, na świeżo wyciąga się nie do końca właściwe wnioski.

            Padają stwierdzenia typu: no ja już nie wiem co twórcy w tej scenie mieli na myśli itp. Ocenia się film taki jakim jest znaczy jak się go odbiera. Nie mówię tu o zwyczajnych gniotach ale o czymś co ciężko jednoznacznie określić.

            Głównie chodzi o sceny lub sekwencje scen.

            Dla słuchacza który poznał więcej faktów, szczegółów i ciekawostek odbiór jest nieco inny i ciężko się zgodzić. Niestety akurat wy już nie wracacie kolejny raz nawet po miesiącach do omawiania produkcji a taka recenzja po czasie trochę traci. Zaznaczenie, że to jest na gorąco bez wgłębiania się jest ważne.

            Kolejna sprawa, premiera ma to do siebie, że nie wszyscy oglądają w pierwszym tygodniu i nie chcą słuchać często nawet sekcji bez spoilerowej. Wystarczy stwierdzenie trdl czy się podobał bez ale… i jest ok dla tej grupy. Ja lubię słuchać gdy już zobaczę dziełko i porównać opinie często nawet po wyjściu filmu do dystrybucji sieciowej. A wtedy znając kontekst produkcji i to co pisałem wcześniej opinie się rozjeżdżają.

            Bardzo podoba mi się pomysł na serie starszych produkcji bo właśnie mają ten kontekst. Dlatego lubię wracać do filmów kilka miesięcy a nawet lat po kinie, czasem odbiór jest nieco inny. Nawet jurassic world nie okaże się tak słaby jak ten co przed nami… w bezpośrednim porównaniu oczywiście 😉

            75% nono, dzięki za szczerość 😉 ale K potrafi nawet z tylu procent wychwycić więcej niż inni ze 100.

          • Sądzę, że większość słuchaczy wie, że jeśli rozmawiamy o filmie nowym, dopiero mającym premierę, zwykle są to wrażenia “na gorąco”. Czasem mamy kilka dni by film zdążył się ‘osiąść’, a my go dogłębnie zanalizować, ale jak słusznie zauważasz, na pewne elementy zwraca się dopiero uwagę z perspektywy czasu (i większego kinowego/życiowego doświadczenia).
            Cieszymy się, że nowy segment, gdzie będziemy się przypatrywać zarówno filmom stosunkowo nowym, jak i starszym spotkał się z pozytywnym odzewem 🙂