Myszmasz 2×05 – 500 Days of Summer – Joseph Gordon Levitt

5 komentarzy

W tym tygodniu rozprawiamy się z książką na podstawie której powstał serial “Altered Carbon”, zastanawiamy się, czy lepsze są zabawki czy raperzy, Krzysiek doznaje nerdgasmu omawiając serial “The Gifted”, a Mysz próbuje wykrzesać z siebie entuzjazm dla “Runaways”. A poza tym w Klubie filmowym Myszmasza omawiamy “500 Days of Summer” i dyskutujemy, czy zasłużył na swoją opinię.

Zapraszamy do słuchania i jak zwykle czekamy na wasze komentarze i uwagi tu na stronie, pod adresem myszmaszpodcast@gmail.com albo na facebooku.


00:00:49 – Doniesienia i zapowiedzi.
00:22:06 – Spiłowane paznokcie, zepsute zęby. Zbiór opowiadań “Szpony i kły” oczami Krzyśka.
00:19:30 – Zmodyfikowany materiał opałowy. Powieść “Altered Carbon”
00:29:36 – By the power of power I have the power. Serial dokumentalny “Toys That Made Us” (oraz “The Defiant Ones”).
00:49:19 – Esencja umysłu fana. Serial “The Gifted”
00:58:21 – Książka lepsza. Serial “Runaways”.
01:12:54 – Klub Filmowy Myszmasza: Joseph Gordon Levitt: “500 Days of Summer”

Tags: , , , , , , , , ,

  • Będzie nowe Imię róży? Z jednej strony, jestem zaintrygowana, z drugiej przestraszona. Bo jeśli spróbują zrobić to bardziej w duchu książki, to może być ciekawe. Albo bardzo nudne.
    PS. nielinearność timestampów jest celowa?

    cdn. gdyż albowiem słucham.

    • Powiem szczerze – film kocham, książki nie zmęczyłam. Odpadłam przy 2-stronicowym opisie płaskorzeźby na drzwiach klasztoru (czy coś w tym guście). Eco to chyba nie moja para kaloszy jeśli idzie o literaturę.

      “Szpony i kły” mimo wszystko ciekawe doświadczenie, nieraniące intelektu. Mogę pożyczyć 🙂

      Miło nam tym bardziej, że takie dyskusje też najciekawiej się nam prowadzi. A “500 Days…” warto na pewno. To dobry film jest.

      PS. Chyba nie 😀

      • Ja zmęczyłam, to była jedyna powieść Eco przez którą przebrnęłam i nadal jestem z tego dumna :). Zdecydowanie wolę film, w związku z czym zastanawiam się jak serial mógłby się od niego odróżnić. Bo opowiadanie tej samej historii drugi raz wydaje mi się bezcelowe.

        A to z chęcią pożyczę książkę :).

  • Było hejnalistów wielu

    Co wy z tym “hej”? Jakiś zaraźliwy trend panuje. Ichabodecki też wciąż heja. Wcześniej tego nie słyszałem od chłopaków ale hej, wszystko okej.

  • Megapodius

    W Szponach i kłach do rzeczy najbardziej z gry zalicza się to, że w jedno z opowiadań dzieje się w Velen z gry