Myszmasz 101 – Na oko Posępnego Czerepu!

11 komentarzy

Myszmasz-grafika-101

Wracamy po krótkiej przerwie z odcinkiem o tematyce od Sasa do Lasa. Omawiamy wiele filmów (w tym Jurassic World), parę seriali (np Sense8) i trzy powieści. Między innymi. A do tego oferujemy spektakularne dygresje będące efektem kombinacji zmęczenia, upału, remontu i otwartego okna. Gościnnie występuje ptak z piekła rodem.

Zapraszamy do słuchania i jak zwykle czekamy na wasze komentarze i uwagi tu na stronie, pod adresem myszmaszpodcast@gmail.com albo na facebooku.

POBIERZ ODCINEK

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

00:02:35 Ni pies, ni wydra, coś na kształt świdra. Zwiastun gry “Minecraft: Story Mode”
00:08:10 Exotic X-Men, Exuberant X-Force, Exponential X-Factor i inni. Zapowiedzi nowych serii wydawnictwa Marvel
00:13:20 Wachowscy w ryzach małego ekranu. Serial “Sense8”
00:24:25 Chiński Poirot po holendersku. “Sędzia Di i poeci” Roberta van Gulika
00:28:50 Atak dziewczyn zombie. Film “Life after Beth”
00:33:00 Dziewczyny zombie kontratakują. Film “Burying the Ex”
00:39:15 Ostatni dzień amerykańskiego lata. Film “Wet Hot American Summer”
00:49:30 Jakże się wznoszą. “Straż nocna” Terry’ego Pratchetta
01:03:35 Nowa miłość wdowca. Pilot serialu “Killjoys”
01:11:55 Cztery samobójstwa i pogrzeb. “Norwegian Wood” Harukiego Murakamiego
01:28:30 Zabrakło mądrej dziewczynki. Film “Jurassic World”

Tags: , , , , , , , , , ,

  • Haker z PJ1 wydawał mi się zawsze postacią dodaną dla dzieci. Podczas pierwszego seansu nawet mnie bawił (ale miałam wtedy 10 lat), Podczas ostatniego, już nie, ale zginął na tyle szybko, że nawet mnie nie zirytował.
    A i dzieci z PJ1 były tak cudownie realistyczne. No i ten matematyk robiący za “tego seksownego bohatera ze zwierzęcym magnetyzmem” :D.

    Oraz damn you, przez Was mam ochotę poczytać Murakamiego.

    • Jeśli chcesz sprawdzić czy pasuje Ci styl Murakamiego, polecam “Po zmierzchu” – jego krótką nowelkę o losach różnych postaci podczas jednej nocy w Tokyo. Ewentualnie możesz sprawdzić któryś ze zbiorów opowiadań (Wszystkie boże dzieci tańczą, Ślepa wierzbia i śpiąca kobieta, Zniknięcie słonia).

      • Czytałam “Sputnik Sweetheart” i “Przygodę z owcą”, wiem że mi nie leży. Tylko Wy tak ciekawie opowiadacie o książkach, że budzi się we mnie chęć lektury.
        Ach i Myszu, przeczytaj “Straż nocną”! Dla mnie to nie była grecka tragedia, raczej książka o człowieku, któremu ułożyło się życie i musi się do tego przyzwyczaić. To z niej pochodzi Rewolucja 25 maja (ta pod hasłem Truth, Justice, Freedom, Reasonably Priced Love, and a Hard-Boiled Egg!).

        • No to jak Ci nie leży, to raczej odpuść. Ewentualnie obejrzyj polecaną przez Krzyśka ekranizację.
          A co do Pratchetta… na razie przymierzam się do czwartego podejścia do Good Omens 😛

          • Good Omens jest mało reprezentatywne jeśli chodzi o późniejszego Pratchetta, ale to też dobra książka :). Do mnie trafia przede wszystkim ze względu na diabła i jego samochód. “Another one bites the dust” Vivaldiego :D!

          • Dla mnie mniej istotna jest reprezentatywność (bo teksty Prachtetta, jego styl, etc. nie są mi obce), ale o takie… powolne wchodzenie. Najlepiej prowadzone za rączkę przez Gaimana 😛

  • Właśnie jakieś 3 tygodnie temu skończyłem Straż nocną 🙂 Cykl o straży <3
    underdog to jest niefaworyt 😉 (ale błysnąłem).
    ps. W Elefancie poznaliśmy Igorów 😀

  • Szymas

    Słuchacz znowu płakał (ze śmiechu), gdy czytał (spis treści) ;(

  • Łukasz Pilarski

    Właśnie nadrabiam odcinek, bo wcześniej nie miałem kiedy. Dotarłem do 1:10:00. Nie mogę przestać się śmiać. Kamil (pardon, Myszko Miki) – curse you!

  • Fredosław

    O kurcze, Killjoys, co za straszny pasztet. Od obejrzenia pilota rozbolały mnie zęby, a ajkiu spadło o parędziesiąt procent. Nigdy więcej.

    Ja bym polecił Dark Matter. Wiadomo, do najlepszych space operowych seriali nie ma porównania (tutaj każdy ma swoją listę, dla mnie B5 i DS9), ale jest trochę ciekawych bohaterów których do końca nie znamy bo sami się nie znają – odkrywają swoja przeszłość i serial generalnie rokuje. Mnie on się bardziej skojarzył z Firefly niż idiotyczne i plastikowe Killjoys.

    • Krzysiek Ceran

      Jestem po pilocie Killjoys i też mnie mocno odrzuciło. O Dark Matter słyszałem, jeśli nie zapomnę – obejrzę.